Im bliżej porodu tym bardziej się boje sądzę,że większość kobiet ma z tym problem,bo kto nie bałby się takiego przeżycia, mimo tego myśl,że już niedługo spotkam swojego synka daje mi dużo siły i ten strach zchodzi na drugi plan. Przez 9 miesięcy czekasz na ten dzień ,aż w końcu zobaczysz swoje maleństwo, ale im bliżej tym więcej o tym myślisz i bardziej się boisz a dlaczego?! Sam fakt porodu nie przeraża cię aż tak bardzo sądzę,że to chodzi o ten ból,tego ja najbardziej się obawiam i możliwość wystąpienia komplikacji,na które nie jesteś gotowa
Nigdy nie rodziłam, ale słuchając tych wszystkich historii,tych realistycznych opisów sytuacji i szczegółów, mam wrażenie,że mój poród będzie straszny
Podobno zawsze boimy się tego, czego nie nie znamy taki strach przed nieznanym i zapewne jest to prawda,a nasze wyobrażenia są bardziej przerażające niż rzeczywistość, ale nie da, się ukryć chyba za każdym razem boisz się bardziej o swoje maleństwo tak jak byś rodziła pierwszy raz
Po opowieściach mojej siostry, która rodziła rok temu nie wiele się dowiedziałam, bo ona sama nie pamięta już tego czasu ... ale usłyszałam od niej tylko to
,, Kiedy połażą Ci twoje dziecko na piersi nic ani nikt nie będzie się już liczył i w jednej sekundzie zapomnisz o tym wszystkim co przed chwilą musiałaś przeżyć''
,, Kiedy połażą Ci twoje dziecko na piersi nic ani nikt nie będzie się już liczył i w jednej sekundzie zapomnisz o tym wszystkim co przed chwilą musiałaś przeżyć''
Każda kobieta jest inna , każda kobieta inaczej przechodzi ciążę i nie można sugerować się innymi, bo to nie ma sensu, tylko nakręcamy się nie potrzebnie a tak na prawdę to może nas nie dotyczyć, ale łączy nas jedno ...nasze maleństwa i to,że każda z nas jest w stanie znieść wszystko dla swojego dziecka byle dać mu szczęście i było zdrowe a nasz ból,zmęczenie,rozstępy,zgagi zostaną wynagrodzone pięknym spojrzeniem i niebiańskim uśmiechem naszego skarba, to jest wdzięczność,której nie da się przeliczyć na pieniądze






Ja jestem w 26tc i ze strachem przed porodem radę sobie przez wyparcie. W ogóle o tym nie myślę, a na słowo poród reaguję tak, jakby nie dotyczyło ono mnie, tylko kogoś innego ;)
OdpowiedzUsuńhttp://mamakarolina.blogspot.com
ja jestem z takich co nie okazują strachu ale kiedy zaczęły odchodzić wody, trzęsłam się jak galareta...bałam się ale dałam radę, każda z nas da;) jesteśmy silne ! :)
OdpowiedzUsuńteraz po porodzie szczerze mówiąc bardziej się boje kolejnego niż tego pierwszego kiedy nie wiedziałam co i jak ;)
>> Pozdrawiam 22 letnia mama z bloga http://creamshine.blogspot.com/
U mnie jeszcze wszystko przede mną,a boje się niesamowicie... na sama myśl o porodzie dostaje szału, bardzo się cieszę,z mojego synusia ale poród mnie przeraża 😊
Usuń